– Tesla quietly adds…

– Tesla quietly adds bidirectional charging capability for game-changing new features

Oznacza to, że prawdopodobnie już wkrótce właściciele Tesli będą mogli za pomocą prądu w bateriach ładować inne rzeczy. Każda Tesla będzie mogła się stać PowerWallem na kółkach.

Jeżeli Tesla dobrze to rozegra, to może mieć asa w rękawie, jeżeli tylko zwiększy nieco bardziej żywotność baterii.

Za pomocą zwykłego vehicle-to-grid:
– będzie można mieć zapasowe źródło enerii dla domu. Tesla Powerwall posiada pojemność 13,5 kWh i kosztuje ~$7500. W Tesli Model 3 Standard Range+ (za ~$40 K) jest bateria o pojemności 54kWh. Więc albo można kupić sobie 4 PowerWalle albo dopłacić $10K i będzie można sobie kupić Tesle Model 3. Tesla nagle wyczaruje funkcjonalność dla klienta wartą dla niektórych nawet $30K !
– jeżeli Tesla zrobi to dobrze, to może będzie możliwe ładowanie jednego samochodu za pomocą drugiego… a to może bardzo pomóc w kryzysowych sytuacjach, w rejonach gdzie sieć ładowania nie jest jeszcze za bardzo rozbudowana.

ale tak naprawdę to dopiero początek….

Tesla opracowała już swojego Autobiddera, czyli algorytm oparty na uczeniu maszynowym, przeznaczony do zarządzanych przez nich baterii, za pomocą którego wykonuje się automatyczny handel prądem #gielda. Ceny energii są różne w różnych godzinach, co wynika z czynników pogodowych, zmiennego zapotrzebowania na prąd i wielu innych rzeczy. Algorytm Tesli jest w stanie najzwyczajnie w świecie kupować tanio i sprzedawać drogo generując w ten sposób zysk dla swojego właściciela.

Autobidder is succesfully operating at Hornsdale Power Reserve (HPR) in South Australia, and through market bidding, has added competition to drive down energy prices.

Tesla ostatnimi czasy dostała licencje dostawcy energii w UK. Wszystko wskazuje na to, że Tesla za pomocą aut swojej marki będzie budować swoją virtualną elektrownie zbudowaną z aut należących do ludzi (zapewne dzieląc się z nimi zyskami).

W tej całej układance brakuje jeszcze tylko jednej rzeczy, która musi się potwierdzić. Tesla potrzebuje baterii, która wytrzyma conajmniej ~4000 cykli ładowania. Obecna bateria ma ocenianą żywotność na ok 1500 cykli. To za mało, by bez obawy podłączać Tesle do virtualnej elektrowni bez obawy o przedwczesne zużycie baterii.

Chodzą jednak plotki, że Tesla taką baterie już opracowała i podobno już ją produkuje na testowych liniach produkcyjnych we Freemont o czym mogą m.in. świadczyć oferty pracy w tym zakresie.

Elon zapowiadał, że rzeczy, które zostaną ogłoszone podczas „Baterry Investor Day” są oszałamiające nawet dla niego. Czyżby miał ogłosić właśnie wszystko co powyższe?

#tesla #elonmusk #gielda #kryptowaluty (wy na tym tagu lubicie boty do tradeowania, to sobie poczytajcie też) #samochody #technologia