Witam drogie Mireczki….

Witam drogie Mireczki. Potrzebuje porady. Pod koniec lutego kupiłem samochód od „znajomego znajomego”. Człowiek niby zaufany i polecany miał sprowadzić pewny samochód. Ostatecznie doszło do transakcji i zapłaciłem za samochód ponad 20 tys. Sprzedający zapewniał, że samochód jest w 100% nic tylko siadać i jeździć. Podczas przeglądu polecono mi wymienić jedna uszczelkę oraz wahacz. Po kilku tygodniach zaczęło dymić i śmierdzieć spalinami (Disel) i zaczął się pojawiać komunikat o DPFie. Zawiozłem samochód do znajomego mechanika wymienić ten wahacz i uszczelkę i przy okazji sprawdził mi ogólnie samochód. Okazało się, że dpf i katalizator jest wycięty. Przed kupnem miałem dostać wszystkie faktury za naprawy i wymiany, które byly dokonane w tym dpf miał być nowy i miała być na to faktura (której do dziś nie widziałem). Zadzwoniłem do sprzedającego i opisałem sytuację, powiedział, mi żebym znalazł mechanika, który zna się na rzeczy bo dpf i katalizator jest na 100% i był wymieniany. Ostatecznie odstawiłem mu samochód i miał zająć się tym. Po kilku dniach odebrałem samochód i sprzedający powiedział mi, że wsadził katalizator- błąd dpf zniknął ale oddałem samochód do znajomego, żeby sprawdził co zostało zrobione. W komentarzu wrzucę zdjęcia. Okazało się, że tylko skasował błąd z komputera i to wszystko. Dodatkowo okazało się, że dach, błotnik, i tylnia klapa i maska są oryginalne, reszta elementów szpachlowana i malowana, w niektórych miejscach miernik pokazywał ponad 500. Wiem, że zaistniała sytuacja jest również moja wina ale w tym momencie zastanawia się jak to rozegrać. Czy rządać od sprzedającego zwrotu części pieniędzy. Mechanik mi podpowiedział, że mogę sprawę zgłosić jako wada ukryta. Czy mam Czytaj dalej...

Chiński samochód…

Chiński samochód dyrektorski Brilliance BS6 to konkurent Kii Magentis, Hyundaia XG35, SsangYonga Chairmana i Daewoo Leganzy w segmencie aut z klasy executive, ale postrzeganej na sposób azjatycki przełomu dwudziestego i dwudziestego pierwszego wieku. Do prawdziwych marek premium z Niemiec nie mają startu, ale pozwalają na nieco więcej luksusu i nieco mniej plastiku wewnątrz. Samochód sprzedał się w bardzo małej ilości w Europie, gdyż wyniki testów zderzeniowych nie gwarantowały przeżycia wypadku (filmik), a cena kształtowała się na poziomie 18 000 euro – za te pieniądze można mieć Mondeo lub Passata. Brilliance chciało oferować to truchło również w USA za około 25 000 dolarów – za te pieniądze można mieć Toyotę Camry, więc wycofało się z tego pomysłu. W Europie oferowany był przez chwilkę w 2007 roku prez niezależnego belgijskiego importera. Obecnie jest to poszukiwany model przez fanów chińskiej motoryzacji (na pewno tacy są) i pozwala na wyróżnienie są na zlotach fanów chińskiej motoryzacji (czy takie są?). Napędzany był przez silnik Mitsubishi 4G63 2.0 w benzynie, 122KM co pozwalało na sprint do setki w 13,8 sekundy. Bryła nadwozia to jakiś odpad kupiony od Giugiaro. #rzetelnafura -> czasem robię wyjątek i prezentuję nierzetelne fury #samochody #motoryzacja #carspotting #brilliance #chiny Czytaj dalej...

Japończycy nie walczą na ekrany.

Japończycy mówią pas. Podczas prezentacji najnowszej Hondy Jazz pokazali, że nie zamierzają podążać za modą i… wracają do tradycyjnych przycisków, ograniczając rolę ekranu i dotyku. Wywołuje to niemały szok w branży, ale doskonale wiedzą, że z autem będziemy porozumiewać się w zupełnie inny sposób. Czytaj dalej...

#bmw #bmwboners…

#bmw #bmwboners #kupnosamochodu #mororyzacja #samochody Natknąłem się kilka razy na posty, w których ktoś chce zasięgnąć porad u innych w kwestii wyboru samochodu do -+ 20k. Ostatnio sam nosiłem się z takim zamiarem, nie miałem stałych kryteriów. Najchętniej coupé, ale nie odrzucalem tez dużych limuzyn. Miałem styczność z Lexusem IS200 – fajny samochód, dość nietypowy – spoko silnik, fajny dźwięk ale bez kompressora nie jedzie. Specyficzny środek, według mnie wyposażenie biedne i śmieszy mnie, jak ktoś się wykonaniem podnieca w lexusach, fakt wszystko jest zwarte, ale w samochodach tej klasy pomimo upływu lat nie powinno być problemów z tym związanych. GS300 – co tu dużo mówić, jedyna kwestia sporna może być wygląd zewnętrzny. Dla mnie samochód świetny w każdym calu, bardzo wygodny i otaczający wręcz materiałami premium. W211 – fajny samochód, bez pakietu amg wyglada trochę jak taksówka. Wygodny, ze względu na airmatic, ale to wiadomo, do pierwszej usterki. Mało awaryjny, jeżeli trafi się dobra sztuka. Ze wszystkich wyżej wymienionych najświeższy wyglądem środek. Mój poprzedni samochód to CLK W208, samochód spoko ale o bardzo spokojnym i dostojnym usposobieniu pomimo 193km i kompressora. W moim przypadku padło na E46 z silnikiem o oznaczeniu m54b25 i mocy 192km. Moja pierwsza 6 cylindrowka, silnik po prostu na przelotowym wydechu Ala m3 brzmi orgazmicznie. Auto jest z 2000r, przebieg na ta chwile 311k w chwili kupna było 306k. Samochód był już zrobiony i wyglądał jak na zdjęciu, możliwie pełna opcja wew i zew m pakiet po vinie, xenon, cZarny sufit fotele elektryczne z pamięcią sporty. Kierownica m z multifunkcja, szyberdach, elektryczna roleta tylnej szyby, nagłośnienie harman kardon i radio na androiezie. Po zakupie wym Czytaj dalej...