Jestem od wczoraj w #warszawa…

Jestem od wczoraj w #warszawa i już mam dosyć. Przecież pojechanie gdzieś samochodem bez wkurwiania się graniczy z cudem XD

Nie ma miejsca parkingowego? To nic XD Przecież można zatrzymać się na środku ulicy i jebnąć awaryjne. Darmowy parking XD

Puszczenie samochodu, który tyłem wyjeżdża z miejsca parkingowego i nic nie widzi? Strąbić go.

Generalnie to strąbić wszystkie samochody, które jeżdżą zgodnie z przepisami, bo to nie jest „po twojemu”.

(Serio, tyle klaksonów usłyszałam podczas jeżdżenia ulicami Warszawy, co przez całe życie nie usłyszałam w #gdansk XD Od razu mówię, że żaden nie był na mnie, bo opisuje to jako pasażer, ani na kierowcę)

Żeby wyrazić złość, że jest czerwone światło to też trzeba trąbnąć ze trzy razy, może wtedy się zmieni na zielone.

I koniecznie nie patrzeć na znaki, wpierdolić się temu kto ma pierwszenstwo, ale nigdy nie puścić nikogo, kto próbuje zmienić pas albo skądś wyjechać.

Nic dziwnego, że jak się jedzie przez #trojmiasto to bez patrzenia na rejestrację można śmiało stwierdzić kto z Warszawy przyjechał.

Wy tak serio jeździcie na codzien? Przecież to jest nieludzkie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#samochody #prawojazdy