Jak mijał fotoradar, to specjalnie przyspieszał i mówił mi, żebym się uśmiechnął

– Ignorował wszystkie przepisy mając z tego frajdę. Mówił, że jego żadne prawa nie dotyczą, gdyż ma na to papier i to on ustala prawa, a policja może go pocałować w du** – tak podejście Macieja P., kierowcy złotego lexusa, opisywał śledczym jego znajomy.